Zamień ten tekst na URL Webhooka

Streszczenia książek
|
6/8/23

Dlaczego większość biznesów upada? » MIT PRZEDSIĘBIORCZOŚCI (Michael Gerber) - streszczenie książki

Pracujesz na etacie i myślisz o założeniu własnego biznesu? To jedna z najlepszych książek na tym etapie dla Ciebie. Jak sprawić, aby Twój biznes nie upadł i odniósł sukces?

Dlaczego większość biznesów upada? » MIT PRZEDSIĘBIORCZOŚCI (Michael Gerber) - streszczenie książki

Obsesja na punkcie bycia niezależnym, bycia samym sobie szefem zgubiła wielu pasjonatów. Dlaczego? Według autora książki “Mit przedsiębiorczości” w naszych głowach istnieje BŁĘDNE założenie, że każdy może być przedsiębiorcą.

Jeśli nie jesteś w pełni zadowolony ze swojej pracy, jeśli chcesz sam być sobie szefem i myślisz o założeniu własnej firmy w dziedzinie, w której jesteś specjalistą, to koniecznie przeczytaj to streszczenie, by wiedzieć, jakich błędów nie popełnić i co robić, by Twoje przedsiębiorstwo prężnie działało i rozwijało się.

Dołącz do społeczności BookTube.pl, aby otrzymać wszystkie moje notatki z książek, które czytam.

Zobacz video:

NA POCZĄTKU BYŁ POMYSŁ…

Michael Gerber, czyli autor książki “Mit przedsiębiorczości” powołuje się w swojej publikacji na przykład baristy. Widzimy człowieka, który jest świetnym baristą, robi bardzo dobrą kawę i w pewnym momencie myśli: „dlaczego mam pracować dla kogoś innego, zamiast stworzyć swoją własną kawiarnię i być sobie samym szefem?”. Z powodu właśnie takiego myślenia 40% firm w USA upada w ciągu pierwszego roku, a 80% w ciągu pięciu lat. Inny przykład: fryzjer pracujący w jakimś salonie myśli sobie, że założy swój własny salon fryzjerski. „Dam radę, będę prowadził swoją firmę!” Właśnie to błędne przypuszczenie w myśleniu, że sprawa założenia własnego biznesu jest prosta, autor książki określa jako „fatalne”. To właśnie z takiego nastawienia bierze się jeszcze gorsza rzecz, niż tylko prognoza upadku nowej firmy, czyli przekonanie, że praca na etacie jest gorsza i tak łatwa do zmiany, przejścia “na swoje podwórko”.

MOŻESZ BYĆ SPECJALISTĄ BEZ WŁASNEGO BIZNESU

Bycie świetnym w swoim fachu niekoniecznie jest dowodem na to, że można być także dobrym przedsiębiorcą i nadaje się do prowadzenia firmy. Dlaczego? Zakładając własną firmę godzisz się na to, że musisz wejść w trzy role, które stoją w konflikcie między sobą. Jednocześnie musisz być specjalistą, czyli osobą techniczną, znającą się na tym, co oferuje firma. Ponadto Twoją rolą jest bycie managerem, czyli osobą, która będzie zarządzać całym procesem oraz przedsiębiorcą, czyli tym kimś z wizją dla firmy, wiedzą o biznesie i nadającą kierunek w działaniu.

Wszystkie te trzy role są bardzo ważne w firmie i należy nimi odpowiednio rozporządzać. Jeżeli specjalista zaczyna prowadzić swoją firmę, to często jest tak, że ta techniczna strona zajmuje aż 70% jego czasu, pracy i uwagi. Z tego względu na bycie menedżerem pozostaje jakieś 20%, a na bycie przedsiębiorcą już zaledwie 10% z jego dyspozycji, czasu i energii.

Z tych przeliczeń wniosek nasuwa się jeden: pasjonat, specjalista, który zaczyna prowadzić swoją firmę w większości przypadków nadal będzie wykonywał obowiązki szeregowego pracownika, co niestety może być dramatyczne w skutkach.  

Pierwsza pułapka - samodzielność i brak pracowników.

Wróćmy do przykład z baristą. Na początku wszystko wydaje się piękne: otwiera się nowa kawiarnia, barista obsługuje (teraz już swoich!) klientów. Na początku też nie jest zatrudniona żadna dodatkowa osoba, bo świeżo upieczony przedsiębiorca uważa, że jest w stanie o wszystko zadbać sam i nie ma potrzeby oddawać komuś spełniania głównego zadania biznesu, który dopiero co stworzył. Z czasem, skoro jest specjalistą w tym, co robi, zaczyna przybywać klientów. Barista nie ma czasu na odpowiednie przygotowanie wszystkich zamówień, zaczyna się bałagan i brak czasu, by zadbać o każdy szczegół. W efekcie tego jakość świadczonych usług spada. Cały czas trwamy w pierwszej fazie, przez które przechodzi każde przedsiębiorstwo - w fazie zarodkowej. Większość firm pozostaje na tym etapie i upada, ponieważ nie jest w stanie wejść na wyższy, kolejny poziom rozwoju.

Pułapka druga - brak wizji.

Przedsiębiorca często nie rozumie, że nie wystarczy jedynie chęć założenia biznesu. Należy również zatrudniać nowe osoby, poznać klienta i jego oczekiwania, a przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie: czym wyróżnia się mój biznes? W czym moja kawiarnia na tle innych jest wyjątkowa? Jeżeli nasz barista zdecyduje się i przeprowadzi rekrutację, zatrudni osobę na swoje miejsce, która zacznie wykonywać obowiązki baristy, to wtedy będzie mógł skupić się, jak prawdziwy przedsiębiorca, na stworzeniu wizji. Wtedy pojawi się szansa do przejścia na drugi etap rozwoju - dojrzewanie biznesu.

Pułapka trzecia - brak procesów.

Przy zatrudnieniu nowej osoby warto również pamiętać o stworzeniu procesów,  które będą łatwe to przyswojenia przez nowe osoby. Chodzi o to, by stworzyć procesy powtarzalne, zarówno ze względu na nas, jak i na klienta. Procesy będą ogromnym ułatwieniem przy zatrudnieniu lub zastąpieniu pracownika, ponieważ będą zapewnieniem o nieutraceniu jakości usług. Dla klienta również ważny jest proces - jest zapewnieniem o jakości świadczonych usług. W większości przypadków osoby, które zakładają nowe firmy nie tworzą tych procesów, a zatrudniając kogoś, pokazują tylko powierzchownie, co będzie należeć do obowiązków tej osoby, jednak bez konkretnych szczegółów czy instruktażu. Dlatego właśnie jakość świadczonych usług może spaść, a razem z nią i liczba klientów. Proces jest zapewnieniem o stałej jakości, ale także o tym, że nie zostaniesz pociągnięty do bycia niewolnikiem własnego biznesu. Dzięki procesom nie musisz sam zrobić kawy klientowi, by była ona jakościowa.

Dołącz do społeczności BookTube.pl, aby otrzymać wszystkie moje notatki z książek rozwojowych