Zamień ten tekst na URL Webhooka

Autor książki:
Michael Gerber

MIT PRZEDSIĘBIORCZOŚCI

Pracujesz na etacie i myślisz o założeniu własnego biznesu? To jedna z najlepszych książek na tym etapie dla Ciebie. Jak sprawić, aby Twój biznes nie upadł i odniósł sukces?

Obsesja na punkcie bycia niezależnym, bycia samym sobie szefem zgubiła wielu pasjonatów. Dlaczego? Według autora książki “Mit przedsiębiorczości” w naszych głowach istnieje BŁĘDNE założenie, że każdy może być przedsiębiorcą.

Jeśli nie jesteś w pełni zadowolony ze swojej pracy, jeśli chcesz sam być sobie szefem i myślisz o założeniu własnej firmy w dziedzinie, w której jesteś specjalistą, to koniecznie przeczytaj to streszczenie, by wiedzieć, jakich błędów nie popełnić i co robić, by Twoje przedsiębiorstwo prężnie działało i rozwijało się.

NA POCZĄTKU BYŁ POMYSŁ…

Michael Gerber, czyli autor książki “Mit przedsiębiorczości” powołuje się w swojej publikacji na przykład baristy. Widzimy człowieka, który jest świetnym baristą, robi bardzo dobrą kawę i w pewnym momencie myśli: „dlaczego mam pracować dla kogoś innego, zamiast stworzyć swoją własną kawiarnię i być sobie samym szefem?”. Z powodu właśnie takiego myślenia 40% firm w USA upada w ciągu pierwszego roku, a 80% w ciągu pięciu lat. Inny przykład: fryzjer pracujący w jakimś salonie myśli sobie, że założy swój własny salon fryzjerski. „Dam radę, będę prowadził swoją firmę!” Właśnie to błędne przypuszczenie w myśleniu, że sprawa założenia własnego biznesu jest prosta, autor książki określa jako „fatalne”. To właśnie z takiego nastawienia bierze się jeszcze gorsza rzecz, niż tylko prognoza upadku nowej firmy, czyli przekonanie, że praca na etacie jest gorsza i tak łatwa do zmiany, przejścia “na swoje podwórko”.

MOŻESZ BYĆ SPECJALISTĄ BEZ WŁASNEGO BIZNESU

Bycie świetnym w swoim fachu niekoniecznie jest dowodem na to, że można być także dobrym przedsiębiorcą i nadaje się do prowadzenia firmy. Dlaczego? Zakładając własną firmę godzisz się na to, że musisz wejść w trzy role, które stoją w konflikcie między sobą. Jednocześnie musisz być specjalistą, czyli osobą techniczną, znającą się na tym, co oferuje firma. Ponadto Twoją rolą jest bycie managerem, czyli osobą, która będzie zarządzać całym procesem oraz przedsiębiorcą, czyli tym kimś z wizją dla firmy, wiedzą o biznesie i nadającą kierunek w działaniu.

Wszystkie te trzy role są bardzo ważne w firmie i należy nimi odpowiednio rozporządzać. Jeżeli specjalista zaczyna prowadzić swoją firmę, to często jest tak, że ta techniczna strona zajmuje aż 70% jego czasu, pracy i uwagi. Z tego względu na bycie menedżerem pozostaje jakieś 20%, a na bycie przedsiębiorcą już zaledwie 10% z jego dyspozycji, czasu i energii.

Z tych przeliczeń wniosek nasuwa się jeden: pasjonat, specjalista, który zaczyna prowadzić swoją firmę w większości przypadków nadal będzie wykonywał obowiązki szeregowego pracownika, co niestety może być dramatyczne w skutkach.  

Pierwsza pułapka - samodzielność i brak pracowników.

Wróćmy do przykład z baristą. Na początku wszystko wydaje się piękne: otwiera się nowa kawiarnia, barista obsługuje (teraz już swoich!) klientów. Na początku też nie jest zatrudniona żadna dodatkowa osoba, bo świeżo upieczony przedsiębiorca uważa, że jest w stanie o wszystko zadbać sam i nie ma potrzeby oddawać komuś spełniania głównego zadania biznesu, który dopiero co stworzył. Z czasem, skoro jest specjalistą w tym, co robi, zaczyna przybywać klientów. Barista nie ma czasu na odpowiednie przygotowanie wszystkich zamówień, zaczyna się bałagan i brak czasu, by zadbać o każdy szczegół. W efekcie tego jakość świadczonych usług spada. Cały czas trwamy w pierwszej fazie, przez które przechodzi każde przedsiębiorstwo - w fazie zarodkowej. Większość firm pozostaje na tym etapie i upada, ponieważ nie jest w stanie wejść na wyższy, kolejny poziom rozwoju.

Pułapka druga - brak wizji.

Przedsiębiorca często nie rozumie, że nie wystarczy jedynie chęć założenia biznesu. Należy również zatrudniać nowe osoby, poznać klienta i jego oczekiwania, a przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie: czym wyróżnia się mój biznes? W czym moja kawiarnia na tle innych jest wyjątkowa? Jeżeli nasz barista zdecyduje się i przeprowadzi rekrutację, zatrudni osobę na swoje miejsce, która zacznie wykonywać obowiązki baristy, to wtedy będzie mógł skupić się, jak prawdziwy przedsiębiorca, na stworzeniu wizji. Wtedy pojawi się szansa do przejścia na drugi etap rozwoju - dojrzewanie biznesu.

Pułapka trzecia - brak procesów.

Przy zatrudnieniu nowej osoby warto również pamiętać o stworzeniu procesów,  które będą łatwe to przyswojenia przez nowe osoby. Chodzi o to, by stworzyć procesy powtarzalne, zarówno ze względu na nas, jak i na klienta. Procesy będą ogromnym ułatwieniem przy zatrudnieniu lub zastąpieniu pracownika, ponieważ będą zapewnieniem o nieutraceniu jakości usług. Dla klienta również ważny jest proces - jest zapewnieniem o jakości świadczonych usług. W większości przypadków osoby, które zakładają nowe firmy nie tworzą tych procesów, a zatrudniając kogoś, pokazują tylko powierzchownie, co będzie należeć do obowiązków tej osoby, jednak bez konkretnych szczegółów czy instruktażu. Dlatego właśnie jakość świadczonych usług może spaść, a razem z nią i liczba klientów. Proces jest zapewnieniem o stałej jakości, ale także o tym, że nie zostaniesz pociągnięty do bycia niewolnikiem własnego biznesu. Dzięki procesom nie musisz sam zrobić kawy klientowi, by była ona jakościowa.

ROZWÓJ TO WYJŚCIE POZA STREFĘ KOMFORTU

Nie każdej firmie udaje się przejść na drugi etap rozwoju. Rozwój wiąże się bowiem z wyjściem poza strefę komfortu - w przypadku naszego baristy jest to powierzenie komuś innemu swoich dotychczasowych, bazowych obowiązków, by można było zająć się myśleniem o rozwoju i przyszłości. Pomóc w tym może stworzenie konkretnych procesów.

Aby biznes nie upadł potrzebujemy wejść w tę fazę dojrzewania. Możesz również dzięki doświadczeniu innych pominąć błędy, które oni popełniają i od razu przejść do rozwoju. Wszystko jest możliwe, jeżeli już od początku będziesz wiedzieć, jaki biznes chcesz stworzyć i do czego ma on dążyć. Finalnie chodzi o to, by stworzyć biznes, który jest oparty o procesy, a nie o ludzi. Ludzie często nieprzewidywalnie mogą się wykruszyć - zrezygnować z pracy, wylądować na zwolnieniu lekarskim.

Jeżeli ktoś zrezygnuje lub nie będzie dyspozycyjny, to zawsze łatwiej może zostać zastąpiony przez inną osobę znającą proces. Dlatego tak ważne jest przeszkolenie pracownika, by każda osoba, a nie tylko specjalista, mogła poprzez instrukcje podstawowych czynności rozwijać Twoje przedsiębiorstwo. Tak funkcjonują SubWay, PizzaHut i inne wielki sieci. Spisują wszystkie swoje procesy i klient w każdym miejscu na świecie ma podobne wrażenia. Ponadto pamiętaj o skonfrontowaniu stworzonego procesy o doświadczenia klienta i staraj się dostosować je na bieżąco, by przynosiły jak najlepsze rezultaty i jak największe zadowolenie klienta. Zatrudnienie nowych pracowników, przeszkolenie ich i stworzenie jawnego dla nich procesu jest wyjściem poza strefę komfortu, który na pewno cię czeka, jeśli chcesz się rozwijać.

Rewolucja przekręcania kluczyka.

Systemy, procesy i powtarzalny model biznesowy, czyli nazywana przez autora „rewolucja przekręcania kluczyka”. Przekręcamy kluczyk, włączamy „silnik” firmy i ona już sama działa, my tylko włączamy proces, a cała maszyna, jej elementy (pracownicy) już wiedzą, jak działać. Możemy też przekazać ten kluczyk innej osobie! Tak działa właśnie franczyza – tworzymy jeden modelowy punkt, np. pierwsza restauracja McDonald’s i później można skopiować ten sam model wielokrotnie – tę samą jakość świadczonych usług i wrażenia klienta do innych miejsc w Polsce i na świecie. Tom Watson, który założył IBM, od początku miał klarowną wizję, jak jego firma powinna wyglądać, jakie procesy powinna mieć. Od początku wdrażał te procesy, badał co działa, a co nie. Dzięki temu mógł osiągnąć sukces – skupiał się na tworzeniu procesów, a takżę na przyjmowaniu odpowiednich ludzi, których sam chciał mieć w tej firmie, a nie jedynie na operacyjnych czynnościach.

Sukces McDonald’s.

To właśnie dzięki stworzonym procesom McDonald’s osiąga taki sukces – wiemy, czego możemy się spodziewać korzystając z niego w dowolnym miejscu na całym świecie. Dzięki nim możemy stworzyć dla siebie samych biznes, a nie posadę, w której będziemy uwięzieni. Chodzi po prostu o to, by stworzyć firmę opartą o procesy, a nie o ludzi - to dopiero daje nam prawdziwą niezależność. W 1952 roku Ray Kroc zobaczył, jak ktoś robi hamburgery i pomyślał o tym, że nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć z tego proces. Widział, że są to pewne powtarzalne czynności, które wpływają na ten unikatowy smak. I w ten sposób powstała sieć McDonald’s! Dzięki propozycji stworzenia procesów do przygotowywania konkretnych dań można było to konkretne jedzenie powielać w różnych miejscach na świecie. Sekretem sukcesu sieci McDonald’s jest właśnie to, że każdy nowy punkt ma dokładne instrukcje z najdrobniejszymi szczegółami co ma być zrobione, aby dostarczyć tę wartość klientowi, za którą płaci. Prowadzone są także różne badania: w jakie kolory powinni być ubrani pracownicy, jakie powinny być opakowania na hamburgery. Ważne jest zadanie sobie pytania „dla kogo mam to robić?” zamiast „co ja mam tu robić?”.  

Zadawaj sobie pytania na miarę przedsiębiorcy.

Gdzie widzisz siebie jako przedsiębiorcę i twój biznes za 10 lat? Czym się wyróżniasz na tle konkurencji? Specjalista nie zadaje sobie tych pytań, tylko skupia się na tym, jak dobrze świadczyć daną usługę, przykładowo zrobić dobrą kawę.

Dlatego zadaj sobie pytanie jak możesz wyjść ze swojego biznesu, by nie pracować w nim, a nad nim. Jak możesz ze swojego biznesu uczynić franczyzę? Jak stworzyć i opisać tak procesy, byś mógł przekazać kluczyki innej osobie nie tracąc, a jedynie zyskując na jakości?

Wyobraź sobie, że Twoja firma kiedyś będzie miedzynarodowa, że będzie miała różne punkty – co musisz zrobić, aby to się stało? Biorąc podany na początku przykład baristy – powinien on spisać swój proces przygotowywania kawy, swoją recepturę, aby mógł być powielany przez następnych pracowników. I nie tylko! Należałoby spisać również sposób obsługi, styl mówienia do klientów, ubiór - nawet takie rzeczy! Mając doświadczenie wiesz, co działało, a co nie.

Ta wiedza powinna być spisana i przeszkolenie z tej wiedzy powinno być dla każdego pracownika, który przychodzi. Jedno z ważnych przesłań tej książki to też: stwórz biznes, który służy tobie, a nie taki, któremu ty musisz służyć. Nie stawaj się niewolnikiem swojej firmy! Zadaj sobie pytanie: na czym mi najbardziej zależy? Co chcę robić w życiu? Ile chcę zarabiać? Jak powinien wyglądać mój styl życia? I do odpowiedzi dopasuj cel strategiczny, czyli funkcjonowanie firmy – co musi się wydarzyć, ile musi mieć przychodu ta firma, aby ten Twój cel nadrzędny zrealizować?

Dla przykładu: jeżeli barista chce zarabiać pół miliona w ciągu roku, podróżować raz w miesiącu po świecie i ma trzy kawiarnie, to ile każdy z punktów musi zarabiać i co zrobić, jakie wdrożyć procesy, żeby móc zostawić firmę na czas podróży. Dopiero mając tę wizję i jasne oczekiwania do swojego biznesu jesteś w stanie taki biznes rozpocząć. Nie rozpoczynaj na fali entuzjazmu i rzucenia pracy etatowej, tylko skup się na najważniejszych pytaniach: co chcesz robić w życiu, jakie chcesz mieć dochody i styl życia oraz jak Twój biznes pomoże Ci to zrealizować?

Powrót do bazy