Zamień ten tekst na URL Webhooka

Autor książki:
Jon Acuff

FINISH (Zrobione)

Książka FINISH jest świetną pozycją dla tych, którzy mają problem z perfekcjonizmem. To właśnie perfekcjonizm wg autora przeszkadza nam dzisiaj w osiąganiu naszych celów. W tym odcinku powiem Ci jak możesz osiągnąć swoje cele.

Dzisiaj zajmiemy się książką pt. „FINISH” (z ang. skończ, dokończ).„FINISH” jest świetną pozycją dla tych, którzy mają problem z perfekcjonizmem.

To właśnie perfekcjonizm, według autora przeszkadza nam dzisiaj w osiąganiu naszych celów.

Łatwo się mówi, że coś zrobisz, ale trudniej rzeczywiście to zrobić.

Tym razem opowiem Wam o 6 kłamstwach, w które wierzymy, w które perfekcjonizm chce byśmy wierzyli i byli nieskuteczni, ale również o 6 strategiach jak pokonać perfekcjonizm.

Perfekcjonizm - twój wróg.

Naszym największym wrogiem w dążeniu do celu jest właśnie perfekcjonizm.

Dlaczego?

Bo wmawia nam, i to jest jego pierwsze kłamstwo, że MUSIMY być perfekcyjni we wszystkim co robimy.

Zobaczmy, co by się stało, gdyby wszyscy wszystko musieli mieć perfekcyjne. Żaden projekt nie ujrzałby światła dziennego, bo w każdej rzeczy można byłoby coś zrobić lepiej.

Ja również myślałbym o tym, że nie opublikuję filmu, dopóki nie będzie on perfekcyjny.

Perfekcyjny jednak on nigdy nie będzie, bo perfekcja jest nieosiągalna. Można do niej dążyć, ale nie mona jej osiągnąć. Zawsze można zrobić coś lepiej – zawsze mogłem lepiej zmontować ten film, zawsze mogłem lepiej przekazać wiedzę z danej książki… ale liczy się to, że opublikowałem ten film, a nie to, że pracowałbym nad nim nawet przez rok, a i tak nie byłby perfekcyjny.

Pierwsze kłamstwo perfekcjonizmu: "musisz być perfekcyjny".

Przeciwieństwem perfekcjonizmu nie jest porażka (że nie udało nam się osiągnąć ideału), ale przeciwieństwem perfekcjonizmu jest SKOŃCZONA RZECZ.

Przestajemy realizować swoje cele, jeżeli przestajemy być perfekcyjni.

Dla przykładu:

Zaczynamy dietę. Przez pierwszy tydzień idzie nam całkiem nieźle, ale przykładowo 8 dnia idziemy spotkać się ze znajomymi i nie udaje nam się utrzymać diety, to zaczynamy odpuszczać, tracimy wiarę w proces.

Chcemy dbać o swój budżet. Zaczynamy zbierać paragony, liczymy transakcje. Zdarza nam się jednak zapomnieć wziąć któregoś paragonu i cały proces przestaje mieć nagle dla nas znaczenie, odpuszczamy z powodu braku jednego paragonu, mimo posiadania wszystkich pozostałych!

Schematem myślenia jest; jedno potknięcie w działaniu powoduje brak sensu działania. Perfekcyjne nie ma znaczenia. Błąd.

Musimy zaakceptować nieperfekcyjność.

Nie możemy perfekcyjności uważać za standard.

Skończone jest zawsze lepsze od perfekcyjnego.

Drugie kłamstwo dotyczy wielkości celów.

Perfekcja wmawia Ci, że Twój cel musi być OGROMNY - jak największy, ambitny.

Słyszymy we wszystkich motywacyjnych przemówieniach “stawiaj sobie cele wysoko”.

Jednak nauka podaje coś zupełnie przeciwnego - podzielenie swojego celu na pół zwiększa o 63% szanse na osiągnięcie go.

Ludzie z natury stawiają sobie zbyt duże cele.

Popadamy w złudzenie planowania. Wydaje nam się, że jesteśmy coś w stanie zrobić szybciej, niż w rzeczywistości jest to możliwe.

Dlatego, jeżeli masz pomysł na to, co chcesz zrobić – podziel go na pół lub wydłuż czas osiągnięcia tego celu dwukrotnie. Dzięki temu zwiększysz swoje szanse osiągnięcia tego celu!

Trzecie kłamstwo perfekcjonizmu: możesz mieć wszystko.

I to w jakimś sensie prawda. Możesz angażować się we wszystko.

Jednak jedynym sposobem, aby osiągnąć swój cel jest poświęcenie mu czasu i uwagi. Niestety ciężko nam przyznać, że ze względu na cel musimy ten czas odebrać czemuś innemu (tzw. konieczność wymiany).

Biorąc wszystko na siebie ryzykujemy wypalenie i porażkę.

Mamy dwie opcje - albo próbować robić wszystko i ponieść pewną porażkę, albo zdecydować, co eliminujemy, aby skupić się na tym co dla nas najważniejsze.

Skąd bierze się w nas branie na siebie tak wielu rzeczy? Często z honorowych pobudek - wydaje nam się, że będziemy zasługiwać na docenienie, jeżeli będziemy robić wiele rzeczy. Dlatego warto czasem zastosować strategiczną niekompetencję. Przykładowo nie możesz być obecny we wszystkich platformach społecznościowych na 100%. Musisz zdecydować, z której z nich zrezygnujesz i nie będziesz z nią zaznajomiony. Musisz zdecydować, w którą z nich nie będziesz inwestował swojego czasu bez poczucia winy na rzecz inwestowania gdzieś indziej.

Podobnie możesz zdecydować, że na pewien czas odstawisz na bok dbanie o swój ogródek na rzecz pisania książki.  się na pewien czas nie dbasz o swój ogródek, jeżeli chcesz napisać swoją książkę. Możesz odpuścić oglądanie ulubionego serialu na rzecz realizacji ważnego dla Ciebie projektu. Jeśli chcesz zacząć się odchudzać, to możesz zrezygnować z wyjścia ze znajomymi, które często wiążą się z nadmiernym jedzeniem.

Czwarte kłamstwo perfekcjonizmu: przyjemność z pracy jest zła.

Błędnym jest myślenie, że jeżeli dobrze się bawisz podczas wykonywanej pracy, to coś robisz nie tak. Albo gdy odczuwasz przyjemność ze swojej pracy, to na pewno robisz coś nie tak. Ponadto perfekcjonizm wmawia Ci, że sen to strata czasu i nie wnosi żadnej wartości w twoją pracę - musisz pracować ciężko, zmęczyć się i właśnie wtedy osiągniesz sukces.

Jakie ludzie mają skojarzenia ze słowem cel? Najczęściej są to: dyscyplina, ból, zmaganie, frustracja czy przezwyciężanie swoich słabości, harowanie i zarywanie nocy. Jeżeli tak będziemy myśleć, to sami sobie możemy wyrządzić ogromną krzywdę.

Zamiast tego zadaj sobie pytanie: jak mogę uczynić cel przyjemniejszym?

Przykładowo, jeśli nie lubisz ćwiczeń, ale chcesz poprawić swoją kondycję, ale za to lubisz telewizję, to postanów sobie, że będziesz ćwiczyć tylko wtedy, gdy oglądasz telewizję i nie możesz oglądać telewizji bez aktywności fizycznej! Zamiast leżeć na sofie – połącz przyjemne z pożytecznym! Dzięki temu będziesz miał również pozytywne skojarzenia z ćwiczeniami i łatwiej będzie Ci je wykonywać i nie będziesz się tak łatwo zniechęcał. Radość zatem nie jest czymś dodatkowym, a koniecznym, by osiągać dobre rezultaty.

Piąte kłamstwo perfekcjonizmu: musisz korzystać z wymówek.

Im bliżej celu jesteś, tym bardziej interesujące wydają się inne rzeczy, które od tego celu mogą cię rozpraszać (tzw. shiny object syndrome).

Perfekcjonizm rozprasza cię na dwa sposoby za pomocą kryjówek i pozornie szlachetnych wymówek.

  1. Kryjówki to miejsca, w których się chowasz zamiast skupić się na swoim celu

Wolisz się schować niż stawić czoła wyzwaniu z obawy przed porażką. Angażujesz się w nic nie znaczące czynności i zadania. Przykładowo ciągłe sprawdzanie maili. To tzw. złudzenie produktywności. Znajdź te miejsca, gdzie się chowasz i zmień

  • Znajdź miejsca gdzie się chowasz - świadomość i potrzeba zmiany.

To złudzenie bycia produktywnym a tak naprawdę jesteśmy tylko zajęci zadaniami które nie mają większego znaczenia.

  1. SZLACHETNE WYMÓWKI

Inny objaw perfekcjonizmu to szukanie wymówek dlaczego nie możesz zrealizować swojego celu teraz. „Dopóki nie zrobię czegoś…” - czyli ciągłe odwlekanie na idealny moment. Nie jesteś dostatecznie gotowy, musisz iść na różne kursy, czytać niezliczoną liczbę książek, by coś zacząć. To bzdura. Zamień “Dopóki nie…” na “mam wszystko co potrzeba, by zacząć!” Nie zaczynaj od mistrzostwa świata, zacznij od pierwszych zawodów.

Ostatnie, szóste, kłamstwo perfekcjonizmu: mały progres nie ma znaczenia; jeśli robisz małe postępy  - odpuść sobie.

Odpuściliśmy realizowanie celu. Jednak zanim to, sprawdźmy liczby, czyli realną odległość od startu, do momentu, gdzie jesteśmy. Ku naszemu zdziwieniu, może się okazać, że zrobiliśmy bardzo wiele! Subiektywnie nie zauważamy takich rzeczy.

Perfekcjonizm nienawidzi liczb, on działa na emocjach, a te z kolei mogą Cię okłamać. Liczby nie kłamią. Dlatego ważne jest, abyśmy śledzili swoje rezultaty. Chcąc schudnąć musimy sobie mierzyć ile ważymy, ile jemy kalorii, dzięki temu realnie możemy zauważać postępy.

“Perfectionism hates data. Why? Because emotions lie, data doesn’t.”

Ustal elementy, które będziesz mierzyć i na których będziesz opierać swoją opinię o swojej skuteczności. Nie opieraj jej tylko na emocjach, że nie czujesz jakbyś coś robił. Patrz na liczy i zobacz, ile Ci się do tej pory udało. Pomnóż to przez kolejne dni i zobacz, gdzie będziesz za rok, jeśli wytrzymasz tempo!

Powrót do bazy